Adrián Alejandro „Pechito”

Fotografia uliczna może niektórym kojarzyć się z przypadkowymi strzałami, ale czy tak musi być? Przecież wszystko, co nas otacza niesie za sobą jakąś historię. Wystarczy poświęcić trochę czasu i zagłębić się, poszukać, a nagle okaże się, że fotografia nie jest tylko przypadkowym zdjęciem.
W Buenos Aires, na ulicy Scalabrini Ortíz, gdzie teraz jestem, żył przed paru laty Adrián Alejandro „Pechito” z dwoma psami, materacem i telewizorem. Żył na tej ulicy. Kiedy zmarł, mieszkańcom zabrakło go, więc w celu upamiętnienia tego człowieka, podziękowania Mu za jego obecność – wmurowali w chodnik tablicę, a na ścianie namalowali jego portret.
fot. Maciej Meru Adamczewski

www.mmadamczewski.com

Share on facebook
Share on twitter
Share on whatsapp
Share on pinterest
Share on email

Komentarze

One Response

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *